Kakigōri – lodowy deser

Kakigōri (かき氷) tłumaczy się jako „lodową górkę” lub „starty lód” ( – kōri – lód). Do przyrządzenia tego smakołyku stosuje się odpowiednią maszynę kruszącą zamarzniętą ciecz. Urządzenie ma różne wielkości, formę, kolor i zastosowanie, od maszyn profesjonalnych po malutkie i zabawne dla dzieci. Najbardziej popularne są te elektryczne, ale manualne, szczególnie polecane dla najmłodszych, także cieszą się zainteresowaniem.

Po lewej stronie typowa maszyna domowa, po prawej – dla dzieci.

Lód w postaci dużego bloku lub mniejszych części (w zależności od przyrządu i potrzeb) kruszony jest do dowolnych pojemników (kubek, miseczka itp.). Aby w pełni cieszyć się kakigōri dodajemy „ulepszacz” w postaci soków, syropów lub innych produktów smakowych (np. ekstrakt z herbaty), a także kawałki owoców (truskawki), warzyw (dynia) bądź czekolady i popularnych lodów na bazie mleka. W zależności od rodzaju maszyny, powyższe składniki mieszamy wraz z lodem w środku urządzenia lub dodajemy do uprzednio startego lodu. Kolejnym, dość ekstrawaganckim sposobem, jest zmielenie zamarzniętego soku lub innych wodnistych substancji.

Będąc w Japonii latem nie sposób nie zauważyć miejsc oferujących kakigōri. Tam gdzie zauważycie poniższą płachtę, będziecie mogli uraczyć się się zimnym deserem. Prócz miejskich kawiarenek, i domów, oczywiście, kakigōri obecne jest na festiwalach ( – matsuri) i innych imprezach plenerowych.

Za tym znakiem kryje się upragniona ochłoda.

Nie słyszałem żeby w Polsce była dostępna specjalna maszyna do kakigōri, ale to nie powód, by nie skosztować japońskiego lata. Przyrządzenie tego jest proste, łatwe i smaczne.

Wpierw główny składnik. Użyta woda powinna być czysta, na pewno nie z kranu! Polecam tę butelkowaną, niegazowaną. Od własnych preferencji zależy, czy wodę zmieszać z „ulepszaczem”, czy zamrozimy sam sok. Formę bloku uzyskujemy wlewając wodę do pudełka po lodach. Trochę to zabawne. Trzeba kupić lody, by zrobić lody. Ale żarty na bok. Możemy też użyć foremek do kostek. Jeśli posiadasz robota kuchennego, który ma funkcję kruszenia lodu – super. Do takiej maszyny wystarczą kostki lodu i najtrudniejsze z głowy. Na pozostałych czeka praca fizyczna. Bez obaw, będzie lekka i przyjemna. Po pierwsze – weź młotek… Nie, no, żart 🙂 Choć zapewne część z Was pójdzie na łatwiznę i weźmie tłuczek do mięsa i zaczniecie działać. Dla chcących uzyskać oryginalny efekt następująca wskazówka:

  • Przygotować tarkę (taką do ziemniaków czy marchwi).
  • Lodowy bloczek wyjąć z formy i złapać poprzez papierowy ręcznik, ażeby się nie roztopił zbyt szybko i nie wylatywał z rąk.
  • Trzeć na dużych oczkach tarki.

Resztę wiecie jak zrobić.

Też Wam tak wyszło?

SMACZNEGO!
TYLKO SIĘ NIE PRZEZIĘBCIE.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *