Ciągłe ćwiczenie aparatu mowy może wydłużyć życie

Nieużywany i osłabiony aparat mowy na starość, to ryzyko zadławienia czy pozbawienia się możliwości spożywania twardszego pokarmu (chociażby jabłka). Skutkiem powyższego jest dwukrotnie większe ryzyko śmierci. Brzmi niewiarygodnie?

Wyniki analizy badaczy z Tokijskiego Uniwersytetu pojawiły się na łamach „Journals of Gerontology” – międzynarodowego czasopisma naukowego o gerontologii.

Zalecają oni osobom starszym cykliczne wizyty u dentysty, bowiem seniorzy żyją w niewiedzy o własnej jamie ustnej, co mogą przypłacić życiem.

Badania objęły około dwóch tysięcy osób w wieku powyżej 65 lat, które były w pełni sprawne, czyli nie wymagały opieki osób trzecich, i zamieszkiwały Kashiwę w prefekturze Chiba. Całość odbyła się w 2012 roku.

Wśród seniorów doszukiwano się sześciu głównych problemów:

  • Posiadanie nie więcej niż 19 zębów
  • Problemu z przeżuwaniem
  • Niezdolności do pełnego poruszania aparatem mowy
  • Słabego języka
  • Podatności na zadławienie
  • Problemu ze spożyciem twardszego pożywienia.

Podzielono ich na trzy grupy. Mających trzy lub więcej wymienionych powyżej problemów, jeden bądź dwa problemy oraz na szczęśliwców posiadających zdrowy uśmiech.

Do obserwacji powrócono po czterech latach.

Okazało się, że współczynnik zgonu był dwukrotnie, dokładnie 2,09 razy, większy u tych, u których zaobserwowano trzy lub więcej wad w porównaniu z tymi bez problemów. Co najistotniejsze, nawet po usunięciu warunku, jakim jest różnica wieku, zachował się współczynnik.

Ćwicznia aparatu mowy – zajęcia dla seniorów w Tokio z 7 grudnia 2017. Zdjęcie: Tsuyoshi Kawamura

Jeszcze gorzej wygląda to u tych seniorów, którzy mało tego, że spełniają trzy lub więcej kryteriów, to wymagali opieki w ostatnich dwóch latach. U niech współczynnik zgonu wyniósł 2,35. Jeśli pojawiła się u nich sarkopenia (utrata mięśni, regres sprawności fizycznej) również w przeciągu ostatnich dwóch lat, to współczynnik dobił do 2,13. Najgorzej skończyli ci z zespołem słabości (kruchość kości, wątłość, brak odporności itp.). U nich współczynnik śmierci wyniósł aż 2,41.

W każdym przypadku, gdzie osoba starsza miała trzy bądź więcej wymienionych problemów (żucie, mało zębów, kłopot z przełykaniem itd.) ryzyko śmierci podwajało się.

Im więcej bolączek związanych z aparatem mowy, tym uboższa dieta i prawie całkowite odcięcie się od mięsa. Odbija się to na zdrowiu fizycznym jak i psychicznym.

Profesor Uniwersytetu Tokijskiego wydziału gerontologii, pan Katsuya Iijima, krótko skomentował wyniki: „Większość ludzi przywiązuje wagę do uzębienia – że im więcej tym lepiej. Jak się okazuje, drobne wady mają większy wpływ na ogólne zdrowie. Chodzi tu o siłę ścisku szczęki czy zwykłe mówienie. Niech osoby starsze mają świadomość, że nie należy ignorować jakichkolwiek kłopotów występujących w jamie ustnej. W takich sytuacjach należy niezwłocznie udać się na kontrolę dentystyczną”.

Źródło: Asahi Shimbun

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

71 + = 81