Rilakkuma leniwie zmierza do Netfliksa

Rilakkuma, czyli jedna z najpopularniejszych postaci w dziecięcym świecie, postara się zachęcić do siebie na kanale Netflix. Mało tego, będzie to pierwsza w historii seria z wykorzystaniem animacji poklatkowej, w której pojawi się wyluzowany miś. Niestety, trzeba poczekać aż do wiosny 2019 roku.

Na reżyserskim stołku zasiądzie pan Masahito Kobayashi. Rolę scenarzysty przejmie pan Naoko Ogigami, który dotychczas wyreżyserował „Kamome Diner” oraz „Close-Knit”. Pan Aki Kondo – pomysłodawca Rilakkumy – zostanie dołączony do zespołu jako doradca, tak samo, jak część członków firmy San-X, zajmującej się na co dzień tą postacią.

Za całość odpowiedzialne będzie studio Dwarf, znane z animacji poklatkowych tworzonych na potrzeby stacji NHK, które wypromowało maskotkę Domo.

„Rilakkuma” to połączenie słów angielskiego relaks (リラックス rirakkusu) oraz japońskiego miś (熊 kuma). Na pomysł wyluzowanego misia wpadł pan Aki Kondo. Pluszak całymi dniami byczy się w domu Kaoru – typowej „office lady”. Jak się tam znalazł? To jeszcze zagadka. Zagadkowa jest również jego zawartość, która kryje się za suwakiem wszytym w jego plecy.

W przyszłym roku Rilakkuma będzie obchodził 15-lecie istnienia. Na tę chwilę okupuje czołówki rankingów popularności, a co zatem nie dziwi, bardzo często jest wykorzystywany w motywach reklam.

Źródło: Asahi Shimbun

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *