Chrum, chrum! Rok 2019 wygrzebany!

Szok i niedowierzanie. Pora sięgnąć po białą chusteczkę i pomachać na pożegnanie. Łzy palą policzki, przez moment wszystkie z 365 dni przelatują przed oczami. Rok żegnamy niczym najwierniejszego przyjaciela. Wszak 2018 jest rokiem psa. I niczym niejeden psiak, pogryzł nam buty, nasikał (albo gorzej) na ulubiony dywan i nie chał przynieść rzuconej piłki. Mimo to jest kochany. Rozbawiał, motywował, był.