Tajowie przeciwni eksportowi ryb z Fukishimy

Trwające wydarzenie promujące flądry z Fukushimy w Tajlandii zostało odwołane. Powód? Wśród Tajów zrodziła się obawa, co do jakości ryb. Narodziły się negatywne głosy w mediach społecznościowych, więc organizatorzy postanowili odwołać całą akcję.

Pomysł promocji flądry zrodził się w jednej z japońskich restauracji. Małe święto miało potrwać do końca miesiąca. Oficjalnie od 1 marca ryby złowione w wodach w prefekturze Fukushimy są dopuszczone do eksportu. Mimo że minęło blisko siedem lat od jądrowej komplikacji, strach ciągle zagląda w oczy potencjalnym kupcom. Tajscy przeciwnicy właśnie ten argument podnosili najczęściej. Twierdzili, że wody, z których zostały wyciągnięte ryby są skażone, a same flądry niebezpieczne dla człowieka.

Mimo to serwowano fladrę przez jakiś czas i do tej pory nie zgłoszono jakichkolwiek komplikacji. Choć warto zaznaczyć, że nie ujawniono oficjalnie, o który punkt gastronomiczny chodzi. Niemniej oficjalnie eksport flądry od początku miesiąca wyniósł 130 kilogramów z czego połowa nie została skonsumowana.

Władze Fukushimy, jak samo twierdzą, nieugięcie będą promowały swoje ryby i utwierdzały, że są zdrowe i nieskażone. W związku z obawami wstrzymały eksport do Tajlandii, ale jak podkreślają, głęboko wierzą, że w krótkim czasie uda się go ponowić.

Źródło: NHK

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *