Wywiad z A. Oudotem, twórcą Exaelli

Poniższy wywiad z Andrew Oudotem został opublikowany na łamach Machete Girl (numer siódmy z 2012 roku) – australijskiego magazynu o tematyce cyberpunku.


Anime „Exaella” było jedną z najbardziej wyczekiwanych pozycji cyberpunkowych od czasów „Serial Experiments Lain”. Wizja przyszłości świata pogrążonego w dystopii i niesamowita oprawa dźwiękowa uczyniły z „Exaelli” pozycję nietuzinkową. Andrew Oudot – twórca całej historii, reżyser i kompozytor – zgodził się poświęcić trochę czasu na nasze pytania dotyczące jego fantastycznego dzieła.

Comwedge (redaktor naczelny Machete Girl): Zauważyłem podobieństwa do takich tytułów jak „Obcy” czy „Animatrix”. Co Cię zainspirowało do stworzenia cybernetycznej dystopii, jaką jest „Exaella”?

Andrew (Andrew Oudot – twórca Exaelli): Dzięki. 🙂 Wcześniej też się spotkałem z opiniami, że ten świat jest zbliżony do wcześniejszych produkcji. Upieram się jednak, że nie są „podobne”. „Exaella” różni się od reszty przedstawicieli gatunku prowadzeniem historii, niezwykłością i enigmą. Nawet opinie widzów są skrajne – od całkowitego odrzucenia po uwielbienie. To mi się podoba i utwierdza w przekonaniu, że swój cel osiągnąłem. Co do całego zamysłu. Trudno jednoznacznie powiedzieć, co mnie pchnęło. Seria to mieszanka refleksji, własnych uczuć oraz preferencji. Podoba mi się to, co mi ten tytuł daje. Klimat grozy, surowości, ale też zwrotów akcji i stymulacji wyobraźni.

Comwedge: Ile trwało całe przedsięwzięcie od początku do końca? Jakie były jego etapy oraz ile osób przyczyniło się do jego pomyślnego zakończenia?

Andrew: Zaczęło się niespodziewanie. „Exaella” była już w pewnej fazie rozwoju, ponieważ od końca 2008 roku trwały nad nią prace. Miała to być krótka seria z już ukształtowaną fabułą. Ostro wziąłem się do roboty w 2009 roku. Jednak plany planami, a tworzenie swoje. Świat „Exaelli” z dnia na dzień stawał się bardziej rozbudowany, a to z kolei dawało mi masę frajdy i nie mogłem przestać jego rozbudowy. Jeśli o fazy chodzi, to wyglądało to mniej więcej tak: Wczesne planowanie – scenariusz, zarys postaci i świata, scenografia i cała masa testów. Kompozycja – poprawki, eliminacja niedociągnięć, zakończenie prac nad oprawą dźwiękową i monitorowanie, czy wszystko ze sobą współgra. Jeszcze przed rozpoczęciem prac byłem nastawiony na pracę samodzielną. Oczywiście poza głosami postaci. Można to nazwać pewnego rodzaju osobistym wyzwaniem.

Comwedge: O Twojej produkcji jest głośno już od jakiegoś roku. Powiedz, czego widz może spodziewać się po tym cyberpunkowym tytule?

Andrew: Czego? To już pytanie do każdego z osobna. Zależy, kto jakie ma oczekiwania, przyzwyczajenia, preferencje. Dla przykładu: jeśli lubisz szybką akcję nastawioną na show, strzelaninę i takie tam, to „Exaellę” sobie daruj. Tutaj historia zmusza cię do myślenia. Znajdziemy tu między wierszami ukryte znaczenia i symbolikę, tworzące własną paralelę okraszoną toporną i mroczną „dynamiką”. „Exaellę” polecam każdemu rządnego wysiłku umysłowego, któremu wyobraźnia nie jest straszna. Całość jest tak pokierowana, by klimat serii, jej niezwykłość i subtelność zaznaczył się na tyle mocno, by odróżniało ją to od innych produkcji.

Comwedge: Mógłbyś nam przybliżyć tę, w moim rozumowaniu, rosyjsko-japońską animację?

Andrew: Nie jest powiedziane, że „Exaella” jest w jakimś stopniu japońska 🙂 Pomijam kwestię lektorów i pomocy ze strony moich japońskich towarzyszów, ale całość należy traktować jako twór od początku do końca rosyjski, stworzony przez Rosjanina.

Comwedge: Zabójcza muzyka. Genialna. Przybliż nam wizję świata „Exaelli” od strony dźwiękowej.

Andrew: A dziękuję. Podczas prac nad muzyką ważne jest stworzenie różnych jej wersji, jak na przykład dla podkreślenia sytuacji poważnych i ważnych – dźwięki instrumentalne, klasyczne, a w momentach ukazywania postaci – melodie „syntetyczne”. Jeśli kadry są żywą formą filmu, to muzykę można porównać do duszy, skupiającej wszelkie emocje, na które w przypadku „Exaelli” składają się uczucia negatywne, ale z promykami nadziei.

Comwedge: No dobra, to teraz trochę szczegółowiej. Kim bądź czym jest Exaella?

Andrew: Zwykłą dziewczyną, która znalazła się w złym miejscu o złej porze. Urodziła się jako operator olbrzymiego cyberkompleksu zwanego Xonasu. Jest odpowiedzialna za monitorowanie stanu mieszczących się w nim „pacjentów”. Nigdy nie była poza interfejsem, ale błąd systemu „wypchnął” ją do fizycznego świata.

Comwedge: Jedna z bohaterek – Piku – bardzo mi przypomina Pino z „Ergo Proxy”. Jaka jest zależność między tymi postaciami?

Piku (Exaella) & Pino (Ergo Prxy)
Piku (po lewej) i Pino (z prawej) – podobieństwo postaci z serii „Exaella” oraz „Ergo Proxy”.

Andrew: Fakt, już słyszałem podobne opinie. Jestem dość pochłonięty pracą i niewiele mam czasu na taką przyjemność, jak oglądanie innych produkcji niż swoje. Nadrobiłem później seans z „Ergo Proxy”. Pomysł na Piku i Exaellę zrodził w tym samym czasie i zapewniam, że powstanie jej osoby ma tu inne podłoże. Zwyczajny zbieg okoliczności. 🙂 Całe szczęście, że Exaella nie przypomina Re-l Mayer.

Comwedge: Twoja witryna internetowa oraz stworzona animacja są dla mnie definicją cyberpunku. Dlaczego odnosisz się do tego gatunku? Skąd się wzięło to zamiłowanie?

Andrew: Trudne pytanie. Wyjaśnianie, czy się kocha, czy nienawidzi cyberpunku, wywołuje we mnie skrajne uczucia. Ja go uwielbiam za samą wizję i odczucia, które wywołuje. Nie wiem, skąd mi się to wzięło, ale cieszę się, że mnie wciągnęło.

Comwedge: Będzie kontynuacja „Exaelli”, czy też zaskoczysz nas nowym przedsięwzięciem?

Andrew: Obecnie są rozważane obie opcje. Więcej nie powiem, bo sam nie wiem na co padnie. Jedynie mogę zapewnić, że co by to nie było, pochłonie więcej osób. Dzięki temu szybciej ujrzy światło dzienne oraz pozwoli lepiej skupić się na fabule.

Comwedge: Ostatnie pytanie. Gdzie można obejrzeć „Exaellę”?

Andrew: Najszybciej i najprościej na DVD, które dostępne jest w naszym sklepie. W przyszłym miesiącu odbędzie się kinowa premiera, jednak tylko w Rosji. Mam też w planach reedycję na krążkach Blu-ray w okolicy jesieni.

Exaella Poster
Plakat z serii „Exaella”. Kliknij aby powiększyć.

Tłumaczenie wywiadu na język polski: K7
„Exaella” z polskimi napisami dostępna pod tym adresem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *