Hollywoodzki „Death Note” jednak od Netflixa?

Amerykańska wytwórnia Warner Bros. wycofała się z realizacji filmu „Death Note” mimo pewnych prac pod tym kątem, jednakże nie oznacza to, że japoński pomysł przerósł możliwości amerykanów. Wszystko wskazuje na to, że gigant wypożyczalni filmów i seriali on-line, Netflix, przejmie realizację. Na ekranie widz ujrzałby Nata Wolffa oraz Margaret Qualley odpowiednio w roli Lighta oraz Misy. Na reżyserskim stołku zasiądzie Adam Wingard. Nieoficjalnie do głównej pary dołączy Keith Stanfield. Czarnoskóry aktor miałby zagrać jednego z policjantów z grupy śledczej.

Amerykańska wersja Death Note tuż, tuż

„Notatnik Śmierci” to bez wątpienia wciąż gorąca pozycja. Na początku kwietnia w tokijskim teatrze Nissei wystawiono musical z tematem przewodnim „Death Note-a”, a już w czerwcu, w japońskiej telewizji zostanie wyemitowany pierwszy odcinek fabularnego „Notatnika”. Do „szczęścia” brakuje tylko jednego – amerykańskiej wizji Lighta, który odnalazł morderczy notatnik. Są już kolejne doniesienia odnośnie filmu, a mianowicie znany jest reżyser, który niejednokrotnie się zmieniał. Obecnie jest nim pan Adam Wingard. Młody, 32-letni, ale już obyty z kamerą, będąc przed i za nią. Nakręcił „V/H/S” i „V/H/S/2”, w których zagrał, a także m.in. „You’re Next”, „Pop skull” czy „The Guest”.

Plany wydawnicze polskich wydawnictw 2018

Licznik się wyzerował, mamy czystą kartę i znów, bez przeszkód, zaczynamy wszystko od nowa. Nowy Rok! Nowe obietnice! Nowe nadzieje! Wraz z wiekiem zmieniają się priorytety i życzenia, a te kieruję do Was. Obyście cieszyli się zdrowiem, postępowali zgodnie z własnymi przekonaniami i spojrzeli dalej, niż za horyzont. Poniżej coroczna rozpiska przybliżająca tegoroczne wydania japońskiego komiksu (kolejność wydawnictw alfabetyczna):