Aktualności z M&A

Tokio, 9 listopada 2009 r. W chwili pisania 15:38. 15°C, niewielkie zachmurzenie; wiatr słaby, nie przekraczający 10 km/h; ciśnienie 1012 hPa – stabilne; wilgotność ok. 82%

Skąd ten pogodopodobny bełkot? A no stąd, że… Że temat o pogodzie jest jak najbardziej uniwersalny i sprawdza się w każdej sytuacji. Dziś, moi mili, mam do Was słów kilka do przekazania, a mianowicie: Jak zauważyliście, ułożenie strony zmieniło się znacząco. Czy jest lepiej? Jak na mój przenikliwy wzrok, jest „weri gut”, ale sprawa sporna. Jak ktoś ma inne zdanie, może się wypowiedzieć. Wszystko, co było nieaktywne z powodu awarii serwerów, zostało powstawiane na serwer inny.

Następne rozdziały czegokolwiek zostaną wydane w terminie późnym. Bardzo późnym. I z tego powodu będzie można zauważyć duży zastój na stronie (jakby wcześniej tego nie było). No, a co ma dla Was K7? Porcję „fresz niusów”!

Iście kolekcjonerskie wydanie od CLAMP-a i nie chodzi tu o mangę, o nie! „Hajimete no Kobato” to dwuodcinkowa seria (nie mam niestety informacji o długości, ale podejrzewam, że ok. 30 min na odcinek) z chyba ciekawie przedstawioną fabułą, bo o ile znamy ich dzieła, to coś tam znajdziemy zahaczającego o wyżyny. Jeden ze członów tytułu jest jednocześnie imieniem dziewczynki (oczywiście chodzi o „Kobato”), która przynosi ukojenie zmęczonych bólem ludziom. Poważna tematyka, gatunek mroczny, wymagający wytężenia umysłu i świetna animacja. Zapowiada się ciekawie. Do wydania specjalnego dołączona zostanie także manga!

Tomohiro Katō, który rok temu dosłownie wstrząsnął całym Tokio i Japonią, znów daje o sobie znać. Ponad rok temu w samym centrum Tokio, wówczas 25-letni mężczyzna, w akcie desperacji zabił siedem i ranił dziesięć osób. Dziś, w liście otwartym, przeprasza za swój czyn. Przeprasza ofiary, a nie, jak mogłoby się wydawać, ich rodziny czy bliskich. W liście padają słowa: „(…) nie odwrócę czasu. Wiem, że zasługuję na śmierć, a nawet na jej tysięczne krotności. (…) ich cierpienie musiało być niczym czytanie głupich tekstów na forach, pisanych przez „trole” (…)”. Sami przyznacie, że ostatnie zdanie to drwina ze wszystkich i wszystkiego. Tragedię w Akihabarze znajdziecie nawet na Wikipedii.

Nowa gwiazda w świecie M&A? Hiroyasu Ishida, pseudonim „Tete”. Warto sobie zapamiętać nazwisko tego młodzieńca. 21-letni student z renomowanej uczelni w Kyoto jest tak zafascynowany animacją, że postanowił stworzyć własną. Jego „Fumiko no Kokuhaku” podbija ostatnio oczy widza swoją prostotą i formą. Niestety, animacja 3D coraz częściej gości na ekranach i nie inaczej jest tym razem… Gdzie się podziały „tamte anime”? Film do obejrzenia m.in. na YouTubie.

Ostatni przebój Hollywoodu, „Astro Boy”, czyli odrestaurowana wersja japońskiego klasyka w wersji amerykańskiej, zarobiła do tej pory ponad 15200000 $. Od trzech tygodni w amerykańskich, i nie tylko, kinach widzowie mają możliwość podziwiania dawnego obiektu kultu – Astro. Wg opinii już oglądających wersja współczesna jest naprawdę cienka. Nawet najzagorzalsi fani mogą się zawieźć. W Polsce premiera 5 lutego 2010 r.

Na oficjalnej stronie Shodenshy pojawiła się krótka informacja o nowym tytule spod ręki Mari Okazaki. Manga będzie miała charakter romansidła o tytule „Tokyopop”, a jej pierwszy rozdział, już za kilka tygodni w Feel Young.

Na wiosnę przyszłego roku, fani „Gintamy” oglądać będą pełnometrażowy film „Gintama: Shinyaku Benizakura-Hen”. Zwiastun na http://wwws.warnerbros.co.jp/gintama.

Grudzień przyniesie nam kolejną niespodziankę w postaci dwóch, bazujących na „Ghost in the Shell” tytułach. „Ghost in the Shell: Stand Alone Complex – Tachikoma na Hibi” jest serią oparta na filmie z 2002 roku i pojawi się 9 grudnia, a „Ghost in the Shell: Stand Alone Complex” 14 grudnia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

one + sixteen =