Do nauki marsz!

Zapewne wielu z Was chciałoby się nauczyć japońskiego. Mimo że niektórzy swoim czystym ojczystym nie władają najlepiej, to i tak pokusa posiadania w głowie krzaczków jest silna. Choć sam język należy do trudnych pod względem gramatyki (sam mam problemy), da się zauważyć, że z roku na rok uczniów przybywa. Od kilku lat również w Polsce panuje wzmożony ruch na kierunkach japonistyki, jak i nie brakuje osób, które indywidualnie uczą się japońskiego. Dlaczego o tym wspominam?

Ano dlatego, że natknąłem się na Akaisun – darmowy kurs języka japońskiego poprzez pocztę elektroniczną (e-mail). Obecnie korzystam z Yookoso, które wg. mnie jest najlepszym „pocztowym” nauczycielem, lecz postanowiłem dać szansę temu POLSKIEMU wytworowi.

Inicjatywa powstała w jednej z małopolskich placówek dydaktycznych, zapewne w celu promocji swojej egzystencji. I super, bo całość składa się z piętnastu DARMOWYCH lekcji, a między nimi – 3 testy, które zdradzą jacy jesteśmy beznadziejni. Ale najbardziej mnie zaciekawiła notka, jako że będą „ciekawostki, których nie ma w książkach”. Czy jest jeszcze coś na tej Ziemi, o czym mógłbym nie wiedzieć? Nie wiem ^^ Z ciekawości przystąpiłem więc do kursu, do czego i Was zachęcam.

P.S. A w ramach ciekawostki z mojej strony, zwrot 紅いサン (AKAISUN) oznacza w wolnym tłumaczeniu „Krwiste słońce” (chodzi o kolor, oczywiście). No, moje wampirki, do nauki. Wuj Alucard do Was niebawem zawita. Uha, ha, ha, ha~!

http://www.akaisun.pl – nie trzeba się rejestrować! Wystarczy podać e-mail i swoje imię lub ksywę. Lekcje przesyłane będą co kilka dni, więc zdążysz się nauczyć!

Jeśli będziesz miał/-a problemy, możesz przestudiować mini rozmówki,
które opracowane zostały przez K7!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

4 × five =