Iran nie ma bomby atomowej, za to ma animu

Irańscy fani japońskiej animacji zwarli szyki, by wspólnie obejrzeć oraz stworzyć kreskówkę wraz z japońskimi twórcami.

Oglądanym przez Irańczyków filmem, była pierwsza część kinowych przygód „Naruto”. Na pokazie był obecny pan Hirotsugu Kawasaki – reżyser wymienionej projekcji. Odbył on warsztaty z uzdolnionymi rysownikami, którzy, kto wie, mogą w przyszłości być ważnym ogniwem w powstawaniu kolejnych produkcji. Poniżej reportaż anglojęzycznego NHK.

Kiedy do Polski zawita znana osobistość z kręgu mango i animu? >_<

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

3 + four =