Japonia jako pierwsza wywalczyła awans na przyszłoroczne Mistrzostwa Świata w Brazylii

Japońska reprezentacji piłki nożnej po wczorajszym remisie z Australią 1:1, jako pierwszy kraj zapewniła sobie prawo do gry na przyszłorocznym mundialu, który odbędzie się na brazylijskich boiskach. Strzelcami bramek byli Tommy Oar dla Australii w 82 minucie oraz Keisuke Honda dla Japonii z rzutu karnego w 91 minucie. Dla Samurai Blues będzie to trzeci z rzędu udział na Mistrzostwach Świata.

Obecnie Japończycy z 14 punktami przewodzą w swojej grupie. Mają 6 punktów przewagi nad Omanem oraz 7 pkt. nad Australią i Jordanią. Pozostał im już tylko jeden mecz z ostatnim w tabeli Irakiem, który odbędzie się 11 czerwca. O awans do MŚ walczą dalej Oman, Australia i Jordania. Dwie ostatnie ekipy mają jeszcze dwa spotkania do rozegrania.

„Objąłem stanowisko selekcjonera właśnie po to, by wprowadzić Japonię do Mistrzostw Świata. To był plan minimum. Ze spokojem przyjmuję fakt, że nam się udało, bo przed nami jeszcze trochę pracy. Niemniej chcemy wypaść jak najlepiej, by świat o nas usłyszał” – powiedział Alberto Zaccheroni, włoski trener kadry.

Na szansę gry w Brazylii mają także nasze Orły. Najbliższe spotkanie z Mołdawią trzeba wygrać, by wciąż liczyć się w walce o awans. Obecnie Polacy w grupie H zajmują 3 lokatę za Anglikami i czarnym koniem – Czarnogórą.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

twelve + sixteen =