Japońskie ruszenie po Nowy Rok

W piątek japońskie aglomeracje przeżyły pierwszą falę mieszkańców, którzy ochoczo opuszczali miasta, kierując się ku noworocznym atrakcjom.

Koleje JR East, JR West i JR Tokai poinformowały w oficjalnym raporcie, że obciążenie taborów mieściło się w granicy 120% – 190% ładowności, a miejsca w shinkansenach na weekend są wyprzedane. Koleje Zachodnie (JR West) poinformowały, że w związku z silnymi podmuchami wiatru średnie opóźnienie pociągu w piątkowy poranek sięgnęło 40 minut.

Również linie lotnicze są oblegane. Lotniska w Hanedzie i Naricie zostały zapełnione w 90%. Wieczorem przewiduje się, że z Narity wyleci około 53 tysiące pasażerów, z Kansai w Osace 33 tys., a z Chubu w Nagoi mniej więcej 8 tysięcy.

Taka tam kolejka do samolotu
Długa kolejka po odpoczynek. Port w Naricie w piątkowe popołudnie. Zdjęcie: Kyodo.

Biura podróży i linie lotnicze mówią o 880 000 pasażerów, których przewiozą pomiędzy 29 grudnia a 3 stycznia. Najczęstszymi kierunkami noworocznych zabaw są Hawaje, Kong Kong, Tajwan oraz Cebu na Filipinach.

Lżej mają kierowcy. Na drogach nie ma zatorów, a na wylotówkach z Tokio, Osaki i Nagoi jest spokojnie.

Według prognoz powrót do szarej rzeczywistości rozpocznie się 3 stycznia.

Źródło: JapanToday.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

seventeen − 6 =