Kasa w śmieciach, trup w kontenerze

Policja z prefektury Gunma poszukuje właściciela znacznej sumy pieniędzy – ponad 42,5 miliona jenów (ponad 1,5 miliona złotych) – na które natrafił 63-letni pracownik wysypiska śmieci w Numacie.

Mężczyzna wczoraj około 14:30 czasu tokijskiego zgłosił przełożonemu niecodzienne znalezisko podczas czynności sortowania odpadów.

Dopóki nie znajdzie się właściciel, a ma na to trzy miesiące, cała kwota zostanie zabezpieczona przez policję, która na tę chwilę założyła, że gotówka została wyrzucona przez pomyłkę.

Jeśli po kwartale nie znajdzie się dotychczasowy posiadacz, pieniądze zostaną oddane zakładowi segregacji odpadów, gdzie je znaleziono. „Gdyby ostatecznie trafiły do nas, najprawdopodobniej zostaną przekazane na organizacje charytatywne” – zapowiedział rzecznik firmy.

Tymczasem w portowym mieście Yokohama w poniedziałek miało miejsce mniej wesołe zdarzenie. 26-letni doker w jednym z kontenerów natknął się na zwłoki swojego rówieśnika i kolegę zarazem – pana Takuję Takahashiego.

Denat został przygnieciony ciężkimi pakunkami podczas rutynowego fotografowania zawartości. Policja podejrzewa nieszczęśliwy wypadek, dlatego bada kto i kiedy użył wózka widłowego.

Prawdopodobnie podczas robienia dokumentacji fotograficznej przyjechała kolejna część pakunku, która dosłownie zmiażdżyła młodego mężczyznę w kontenerze.

Źródło: TokyoReporter.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

eighteen + ten =