Mija 40 lat od odnalezienia Shōichiego Yokoi

24 stycznia 1972 w dżungli na wyspie Guam znaleziono japońskiego żołnierza Shōichiego Yokoi, ukrywającego się tam od II wojny światowej.

Amerykańsko-japońskie walki na Pacyfiku często toczyły się na ogromnym obszarze Oceanu Spokojnego. Wieść o zrzuceniu bomb atomowych na Hiroshimę i Nagasaki docierała na małe, odcięte od świata wysepki za pomocą radia, bądź ze zrzucanych przez alianckie samoloty ulotek.

Wielu oddanych ojczyźnie fanatyków, nie uwierzyło w koniec wojny. Starszy szeregowy Shōichi Yokoi na wyspie Guam ukrywał się od przegranej w 1944 roku bitwy z wojskami Stanów Zjednoczonych. Od 1964 roku, gdy zmarli jego towarzysze broni był sam. Unikał ludzi, żył z dnia na dzień i czekał. Czekał, aż zostanie uratowany przez własne wojska. Zbudował prymitywny dom, robił własne ubrania, jadł ryby, jadowite żaby i szczury.

Po 28 latach, 24 stycznia 1972, natknął się na grupę miejscowych myśliwych. – Spanikował, bo bał się, że zostanie wzięty do niewoli, co było największym poniżeniem dla japońskiego żołnierza. Prosił tych myśliwych, żeby go zabili – wspominał po latach jego siostrzeniec Omi Hatashin.

W Japonii zgotowano weteranowi uroczyste powitanie. Choć ożenił się, nigdy nie przystosował się do życia we współczesnej Japonii. Kilka razy wracał na Guam, zmarł w roku 1997.

Poniżej audycja radiowa dot. st. szer. Yokoia:

Kliknij i pobierz.

Źródło: Polskie Radio

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

four − 1 =