Nowy rok, nowe wyzwania

Banzai!! Banzai!! Banzai!!

Jakby ktoś nie wiedział, mamy już 2012 rok! Kto by pomyślał, że tak to szybko zleci. Nim się obejrzysz, a już szukasz laski do podpórki i nowych leków na serce.

Ubiegły tuzin miesięcy zaowocował w 28 rozdziałów i dwa odcinki anime. Liczba nie poraża, ale i nie zniechęca do dalszego odwiedzania strony, mam nadzieję. Można śmiało rzec, że 2011 był całkiem udany i oby tylko ten trend się zachował, a już ja o to zadbam. Wniosek końcowy – wydałem w sumie 119 rozdziałów i 17 odcinków w niespełna trzy lata. Mało czy dużo? Pewnie większość wykrzyknie, że mało ^_^

W styczniu dojdą kolejne dwie części – „Drifters” & „Sidooh” – które przygotowane leżą na dysku i czekają na premierę. Napisałbym rozpiskę taką, jak w zeszłym roku, ale z doświadczenia wiem, że lepiej zaskakiwać niż rozczarowywać, toteż tylko napomnę, co chciałbym wydać:

  • Drifters” – prócz bieżących rozdziałów, mam w planach coś ekstra.
  • Sidooh” – cały piąty tom.
  • Hyakko” – dokończyć tom drugi i, jeśli się uda, starać się ruszyć tom trzeci.
  • Hen Semi” – doprowadzić do zakończenia serii.

Niby to tak niewiele, ale „Hyakko” zupełnie odpuściłem, mimo że serię sobie cenię. Niestety, znów się powtórzę – gdybym miał więcej czasu, to wszystko wydawałbym wedle własnych założeń. Przydałaby mi się Komnata Ducha i Czasu jak w „Dragon Ball-u”.

PODSUMOWANIE ROKU 2011 W PIGUŁCE

  • Przekroczona bariera 100 rozdziałów.
  • Zakończenie mangi „Summer Wars”.
  • Udział Projektu K7 M&A w Anfo-Event 5.
  • Wydanie w formie DVD (rzadko spotykane) anime „Hen Semi”.
  • Portal stał się bogatszy pod kątem informacyjnym.
  • Projekt K7 M&A jako patron medialny Konwentu Yasumi.

A tak się bawią Japończycy: https://youtu.be/GzbKCLe10c8

I na koniec bardzo martwiąca wiadomość. Już pierwszego dnia nowego roku Japończyków nawiedziło trzęsienie ziemi o sile siedmiu stopni w skali Richtera.

„Tokio i okolice nawiedziło gwałtowne trzęsienie ziemi. Japońska agencja meteorologiczna podaje, że miało siłę 7 stopni. Na razie nie ma wiadomości o ofiarach. Nie ogłoszono też zagrożenia falą tsunami.

Centrum wstrząsów znajdowało się na głębokości 370 kilometrów koło wyspy Torishima. To 560 kilometrów na południe od japońskiej stolicy. W Tokio zatrzęsły się budynki. Nie przerwano jednak rozgrywek piłkarskich na Stadionie Narodowym.

W samej stolicy Japonii trzęsienie miało siłę 4 stopni w skali Richtera. Rzecznik Tokyo Electric Power powiedział, że po trzęsieniu nie zgłaszano żadnych nieprawidłowości w elektrowni atomowej Fukushima, która została uszkodzona podczas wstrząsów w marcu ubiegłego roku. Agencja Kyodo donosi, że zaraz po trzęsieniu został wstrzymany ruch kolejowy i lotniczy, ale wkrótce został przywrócony. Również w Disneylandzie w Tokio na krótko wstrzymano pracę niektórych urządzeń.

Japonia leży w jednym z najbardziej sejsmicznych rejonów na kuli ziemskiej. W marcu ubiegłego roku doszło tam do największych wstrząsów od 140 lat. Trzęsienie o sile prawie 9 w skali Richtera wywołało falę tsunami, którą osiągała wysokość 10 metrów. Według informacji opublikowanych w lipcu zginęło 15 560 osób, a 5 329 wciąż uważa się za zaginione” – podaje portal money.pl.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

4 + 3 =