Otaku kryją się za maskami, by znaleźć drugą połowę

W piątek 23 listopada w Washinomii (prefektura Saitamy) odbyło się spotkanie zapalonych otaku w celu poznania drugiej połówki. Żeby zmniejszyć stres, jaki wywołuje niekiedy sama myśl o pogawędce z płcią przeciwną, każdy z uczestników założył maskę znanych postaci z anime oraz Walta Disneya.

30 osób, każdej płci po równo, rozmawiało swobodnie i co najważniejsze – w „realu”. Maski miały na celu zwiększyć pewność siebie, a cała impreza pozwolić na dopasowanie się pod kątem zainteresowań.

Pomysłodawcą przedsięwzięcia była lokalna izba handlowa, która doceniła tę grupę społeczną w roku 2007, kiedy to rozpoczął się szał na emitowaną w telewizji serię Lucky Star, w której akcja rozgrywała się właśnie w Washinomii. Obliczono, że w przeciągu ostatnich pięciu lat fani wydali blisko 100 milionów jenów (około 3 850 000 zł.) na wszystko to, co związane z Lucky Star.

Spotkanie zakończyło się mocniejszą więzią między siedmioma parami. Wśród nich byli 33-letni mężczyzna w czarno-białej masce oraz 26-letnia kobieta z nałożoną maską Myszki Miki. Oboje zdecydowali się odsłonić swoje twarze i sądząc po ich reakcji, nie pomylili się co do wyboru partnera. „Serce waliło mi jak szalone, kiedy ściągałam maskę” – opowiadała 26-latka. Mężczyzna, który przedstawił się jako Furuta Oribe, na pytanie, czy zaprosi na randkę nowo poznaną panią, odpowiedział niepewnie: „Chyba tak… Przepraszam, ale jeszcze to do mnie nie dotarło”.

Inna z pań (z maską królika) tak tłumaczyła swoje pojawienie się na spotkaniu: „Uważam to za ułatwienie w rozmowie. Jeśli nie miałabym tej maski, nie zrobiłabym tego, bo zwyczajnie w świecie się wstydzę”.

Washinomiya - spotkanie otaku w maskach
Jedna z par, które poznały się na „maskaradzie”.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

6 + 16 =