Pożar silnika F16. Pilot spuścił pełne zbiorniki paliwa do jeziora

Pilot myśliwca F16, który wyleciał z amerykańskiej bazy w Misawie, był zmuszony do spuszczenia paliwa ze swojej maszyny. Awarii uległ silnik, który się zapalił. To kolejna wpadka amerykańskich sił lotniczych na terenie Japonii, a głos w tej sprawie zabrał Minister Obrony Narodowej, pan Itsunori Onodera.

Potwierdził, że dziś, we wtorek, o 8:39 czasu lokalnego amerykański myśliwiec F16 wzbił się w powietrze opuszczając bazę lotniczą znajdującą się w mieście Misawa na terenie prefektury Aomori. Krótko po starcie pilot zwolnił blokady trzymające oba zbiorniki paliwa, spuszczając je do pobliskiego jeziora Ogawara. Następnie zawrócił i kołował około 8:42 w tej samej bazie. Nikomu nic się nie stało. Mimo że pilot zgłosił, iż silnik się zapalił, po kontroli technicznej nie wykryto usterki. Minister zwrócił się do amerykanów z prośbą o szczegółowe wyjaśnienie i wyraził nadzieję, że podobne incydenty nie będą miały miejsca.

Pozbycie się paliwa jest standardową procedurą, zapobiegającą przede wszystkim wybuchowi.

Jeden ze świadków, miejscowy rybak, powiedział o ładunku paliwa, które zostało zrzucone około 100-200 metrów od kutrów. Siła była tak duża, że woda stworzyła 15-metrowy mur.

Źródło: NHK

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

19 − 17 =