Projekt RETRO K7 M&A

Zmiana nazwy? Zacznę stylizować się na dżentelmenów z lat 20 ubiegłego wieku? Nic z tych rzeczy! Postanowiłem co jakiś czas (raz na kilka lat) wydać krótkie anime, które powstało przed rokiem 2000.

Rozpiętość wieku wśród fanów jest duża i nie każdy młodszy widz kojarzy takie tytuły jak „Yattaman”, „Tiger Mask Nisei” („Tygrysia Maska”) czy popularny „Neon Genesis Evangelion”. Oczywiście po takie klasyki nie będę sięgał. Zależy mi na tym, abyście zapoznali się z produkcjami sprzed kilku dekad.

Czym cieszyli oczy Japończycy, jak rodziły się gusta i preferencje gatunkowe. To również spojrzenie na postęp technologiczny. Dziś mało kto wyobraża sobie anime bez znaczka HD – wysoka rozdzielczość, nieskazitelny dźwięk. A jeszcze nie tak dawno siedziało się naprzeciw dwudziestokilku calowej „bańki”, z której dźwięk wydobywał się poprzez jeden głośnik, a kanały zmieniało się manualnie.

Jako pierwszy Projekt RETRO wybrałem odcinek specjalny ukazującego się dawno, dawno temu w polskiej stacji tytułu „Lun Lun” (w wersji polskiej LuLu). Pamięta ktoś złotowłosą piękność z innej galaktyki, która szukała tajemniczego kwiatu? Domyślam się, że takich starców można by zliczyć na palcach jednej ręki.

Tak między nami to też nie pamiętałem tego tytułu. Może jako dzieciak go oglądałem, bo wchłaniałem wszystkie baje, ale seksi blondi latająca za kwiatkami nie zakorzeniła się w mojej pamięci. Za to „Gigiego” („Dashu Kappei”) i białe majteczki pamiętam doskonale! I wyrósł taki zboczuch… Z racji swojej luki w pamięci nie będę bawił się w streszczenia. Odsyłam Was do odpowiednich stron:

  • https://pl.wikipedia.org/wiki/Lu_Lu_i_cudowny_kwiat
  • https://en.wikipedia.org/wiki/Hana_no_Ko_Lunlun
  • http://anime.tanuki.pl/strony/anime/1841-lu-lu-i-cudowny-kwiat

Odcinek specjalny nie jest rozbudowany fabularnie, ale główny wątek powinien zostać pozytywnie odebrany przez najmłodszych widzów. Mam jednak nadzieję, że i starsi spojrzą z nostalgią na produkcję studia Toei Animation (to samo studio realizowało „Dragon Balla”). Może nie dlatego, że doskonale serię znają, ale że wykonanie innych tytułów wyglądało mniej więcej tak jak Lun Lun, a mimo to zachwycaliśmy się nad nimi. Bo liczył się przekaz! – chciałoby się rzec. I nie zapominajcie, że omawiana seria ma ponad 30 lat!

Poniżej szczegóły techniczne oraz przykładowe kadry:

Tytuł: Hana no Ko Lun Lun - Konnichiwa Sakura no Kuni
Kontener: MKV
Waga: 183 MB
Czas: 14 min. 44 s.
Wideo: 640x480, 16:9, 23.976 fps, 1504 kbps
Dźwięk: MP3, stereo, 192 kbps, 48 kHz
Napisy: Polskie
Hana no Ko Lun Lun - Konnichiwa Sakura no Kuni
Hana no Ko Lun Lun - Konnichiwa Sakura no Kuni
Hana no Ko Lun Lun - Konnichiwa Sakura no Kuni

A już w przyszłym miesiącu, na gwiazdkę, przyszykowany jest kolejny Projekt RETRO…

PS. Wasze propozycje mile widziane.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

8 − 3 =