Rabunek jak za starych, dobrych lat. 380 milionów jenów w rękach złodziei

Dziś, około 12:30 czasu tokijskiego, dyspozytor z Fukuoki przyjął zgłoszenie: „Okradli mnie! Wzięli 380 milionów w gotówce!”.

Bezczelnie kradzieże, szybkie i niepozostawiające śladów, kojarzą nam się z filmami z lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych. Typowa szybka akcja. Jak najmniej problemów ze świadkami, jak najmniej problemów z prawem – wziąć i zniknąć.

Dzielnica Tenjin, popołudnie. Mężczyzna wracał z banku, z którego pobrał 380 milionów jenów (około 13,8 milionów złotych). Minął wielu przechodniów, potencjalnych świadków, ale tym, którym zależało na jego własności, wyczekali odpowiedni moment. Używając gazu pieprzowego obezwładnili posiadacza gotówki i tym samym oni mogli się cieszyć bogactwem. Oni, bo było ich trzech. Wskoczyli do furgonetki i ślad po nich zaginął. Na razie.

Policja rozpoczęła śledztwo. Na razie pozostają pytania i jedna ciekawostka. Całe zajście miało miejsce obok ratusza, mimo to nikt nic nie widział, nikt nic nie słyszał.

Źródło: The Asahi Shimbun

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

2 × four =