Sidooh rozdziały 05 i 06

Tak, tak, tak. Półrocze było. Napiliśmy się, pojedliśmy, pogadaliśmy, a teraz pora wracać do pracy… Taaak mi się nie chciało… Ale wziąłem się w garść i długo oczekiwane (chyba tylko przeze mnie) kolejne rozdziały są gotowe. A dokładnie „Sidooh”!

P.S. Miałem jeszcze walnąć wór z info ze świata M&A. Problem w tym, że nic nie było ciekawego i trochę mi się nie chciało.