Siódma edycja Anfo-Event ukończona!

Już po raz siódmy polskie grupy fansubowe zwarły szyki, by wspólnie wydać wybraną uprzednio serię. Tym razem padło na „Kino no Tabi”. Są to przygody Kino i motocykla Hermesa, którzy odwiedzają różne miejsca w celu poznania obyczajów, popularnych obiektów oraz sekretów ukrytych za murami miast.

Specyficzny klimat, obraz z nałożoną prążkowaną teksturą i niebanalne historie dają odbiorcy poczucie, że ogląda on coś rzadkiego i wartościowego – i tu się widz nie myli. Te 13 odcinków zapewnią Wam naprawdę dobry seans.

Po siedmiu latach z roli gospodarza AE odchodzi Izumi. Z racji tego przygotowany też został bonus! Dodatkowa seria ma na celu osłodzić gorycz rozstania, ale wszystko co dobre, przecież się kończy.

Drugą pozycją jest komedia, skupiająca się wokół niereformowalnej młodzieży. Gangsterski świat rozkwita wśród szkół średnich, zatruwa młodzież, pozbawia nas… Zaraz, chyba nie jest tak źle. A może to tyko duże dzieci bawiące się w twardych cwaniaczków? „Sakigake!! Cromartie Koukou” – tylko tu serious buissness staje się funny serious.

W Anfo-Event 7 brały udział następujące grupy (spis alfabetyczny):

Animanu
ASG-Acros
Butazaru
Lolipop!
Nędznicy
Orz
Projekt K7 M&A
RoD Anime & Senjou Anime Subs
RyuuTsuru Teikoku
Subs Ryougun Setsuzoku

W Anfo-Event 7 Special brały udział następujące grupy (spis alfabetyczny):

ASG-Across
Nędznicy
Projekt K7 M&A
Senjou Anime Subs
Subs Ryougun Setsuzoku

Obie serie można pobrać z zakładki obok.

Na koniec pożegnanie.

Pojawiły się plotki, że może być to ostatnia edycja Anfo-Event. Jeśli okażę się to prawdą, to chcę tu pochwalić organizację i samą ideę. Zwłaszcza w ostatnim czasie, gdy polska scena fansubowa dogorywa, należą się oklaski za próbę reanimacji. Trzeba mieć zapał, żeby pozbierać te resztki i zrobić pospolite ruszenie.

Cieszę się, że Projekt K7 M&A był obecny przez trzy edycje, uczestnicząc w czterech projektach. Cieszę się, że są jeszcze Ci, którzy mają tę pasję tworzenia. Cieniem nakłada się tylko kurcząca popularność polskich napisów, polskiego języka, którego nie zastąpi angielski, niemiecki, hiszpański, czy żaden inny.

My, którzy jeszcze zostaliśmy, będziemy dalej tłumaczyć, by tak jak dziś, móc cieszyć się z efektów końcowych.

Zapraszam na seans!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

pięć × 3 =