SmartWig od Sony

Gdy osiągnęliśmy pewien poziom w globalnej nauce, inżynierom zaczęły śnic się po nocach przeróżne wariancje wykorzystujące zdobycze technologiczne. Ale kreatywność, jaką osiągnęli panowie Hiroaki Tobita i Takuya Kuzi wzbudza nie tylko podziw lecz i uśmiech.

SmartWig jest nietypowym wynalazkiem mającym znaleźć swoje zastosowanie w grupie docelowej z jedną charakterystyką – łysiną. Chodzi o tę zaawansowaną, jak i postępującą. Urządzenie prezentuje się bardzo ładnie na głowie imitując perukę z nowoczesnym uczesaniem. Zaraz, to w końcu peruka czy urządzenie elektroniczne? Clou w tym, że jedno i drugie.

Jednostka centralna ułożona jest na kości ciemieniowej zakryta gęstymi i lśniącymi włosami (zdjęcie z numerem 3). Jako że ma wbudowany moduł GPS, poprzez wibracje na odpowiednich częściach głowy poprowadzi nas w trakcie jazdy samochodem bądź podczas pieszej wędrówki oraz zarejestruje nasz położenie. Jest też wyposażony w czujniki mierzące m.in. ciśnienie, temperaturę, tętno i przebieg zmiany fal mózgowych, a jeśli ktoś często korzysta z prezentacji PowerPoint, to dzięki Wig zmieni slajdy przechodząc dalej (szarpiąc za prawą stronę bokobrodów) bądź się cofając (szarpnięcie za lewą stronę bokobrodów).

Sony SmartWig - peruka z GPS

Zaletą SmartWig jest również możliwość komunikacji z innymi urządzeniami i tym samym rozszerzenia ich funkcjonalności.

Strona estetyczna w postaci peruki to naprawdę nowatorskie podejście. Mamy już okulary, zegarki, i buty z dostępem do sieci, wymianą informacji i jej uzyskaniem. Teraz Sony oferuje nam „ludzką część” jaką są włosy, ale z elektronicznymi wstawkami. Powoli zaczyna spełniać się wizja cybernetycznego człowieka.

SmartWig został opatentowany przez Sony w USA, UE, ale producent nie ma w planach wydania na rynek tego gadżetu. Jednak widać, że japoński koncern ma czym postraszyć jeśli chodzi o pomysłowość, zatem ani Samsung, ani Apple nie mogą być pewne swoich pozycji.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

piętnaście − dwa =