Spalone włosy gimnazjalisty – nauczycielowi nie podobał się styl siedzenia chłopca

Mimo że cała sytuacja miała miejsce 20 stycznia, dopiero teraz ujrzała światło dzienne.

Styczniowe przedpołudnie w środku miesiąca. Dzieci i młodzież szkolna spokojnie siedzą w ławkach i marzą o swojej przyszłości, a że myśli mają fantazyjny kształt, to i człowieka potrafi poskręcać.

W prefekturze Hyogo w gimnazjum w mieście Kasai, takiego skrętu uświadczył trzynastolatek. To zdradliwy wiek, w którym łatwo o mikrouszkodzenia ciała rzutujące na dalsze życie. Skrzywienie kręgosłupa, skolioza, to coraz częstsza przypadłość u małoletnich.

26-letni nauczyciel zwrócił uwagę chłopcu, żeby ten usiadł prosto albo przynajmniej tak, żeby nie nadwyrężał pleców. Swoje zastrzeżenia, co do postawy 13-latka, powtarzał wielokrotnie, a jak nie można prośbą, to trzeba groźbą – zapewne pomyślał nauczyciel. Może i nie przemyślał w pełni swojego zachowania, ale stało się.

Sięgnął do kieszeni spodni i wyciągnął zapalniczkę. Zapalił ją tak blisko chłopca, że zajęły mu się włosy. Na szczęście dla obu nie doszło do poważnych obrażeń. Włosy na pewno odrosną, a po incydencie ich mały brak nie był widoczny. Jednakże szok pozostał.

Regionalne Kuratorium Oświaty wszczęło postępowanie dyscyplinarne wobec nauczyciela. Nie wiadomo, jaki los go czeka, ale już przeprosił za sytuację poszkodowanego i jego rodziców. Tłumaczył się, że całe zajście było żartem, które skończyło się w taki, a nie inny sposób. Mimo to gimnazjum nie zgłosiło wypadku, mimo że wiedziało, a do Kuratorium zgłosili się rodzice.

Źródło: JapanToday.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

4 × 1 =