Blame! znów na ekranach

Manga „Blame!” pana Tsutomu Niheia jest biblią dla znacznej części fanów cyberpunku. Obsadzona w dystopicznym klimacie megastruktur ukazuje wędrówkę Killyego – czarnowłosego i bladego człowieka (a może nie) oraz napotkanych przez niego postaci, które swoim pojawieniem się przybliżają lub oddalają bohatera od jego celu. A czym ów cel jest? Manga zakończyła się na 10 tomie, ale autor wydał kilka dodatków, a z jednym z nich możecie zapoznać się na stronie: manga „Blame!²”. Całość bez problemu znajdziecie w języku polskim. Ponad dziesięć lat temu, w 2003 roku, ukazało się sześć odcinków o długości około sześciu minut i były raczej ciekawostką, niż prawdziwym odbiciem klimatu „Blame!”. Jednakże jeśli wierzyć reklamom, film bądź wersja odcinkowa to tylko kwestia tygodni.

Blame² Oneshot

Wczoraj udało mi się znaleźć parę godzin na tłumaczenie tak długo zapowiadanej mangi „Blame²”. Po dzisiejszej „drobnej korekcie”, oddaję Wam tego oneshota w nadziei, że się spodoba. Na wstępie ostrzegam, że Ci, którzy nie czytali „Blame!” mogą mieć duże problemy ze zrozumieniem ukazanej historii. „Blame²: Ucieczka Pcell VIII Oneshot” – tak brzmi pełny tytuł nadany przez pana Nieheia Tsutomu. Całość jest poświęcona tytułowej Pcell i jej podróży w głąb Megastruktury, a dokładnie ucieczką przed unicestwieniem. Pojawi się tek Killy i mam nadzieję, że pojawi się kontynuacja.

Zapowiedzi nowych projektów

Mangi, tak łatwo się je tłumaczy… Taa =_= Ale do rzeczy. Uznałem, że za mało jest tu atrakcji. Sprawa animu wlecze się w nieskończoność, choć padały wielkie słowa, jako to w maju miał być pierwszy odcinek. Jak wiadomo lipiec za pasem. Dla Was (większości) czas wakacji, dla mnie – ciągła praca. Mimo że czasu jak na lekarstwo, postanowiłem wziąć się poważnie za kolejne tytuły. A na chwilę obecną jest ich aż trzy, no chyba że nagle jakaś fajna mandziocha wyjdzie, to ta cyfra wzrośnie.