Ile trzeba ukraść, by pójść do japońskiego więzienia?

Polskie sądy jakie są, każdy zapewne wie. Jednakże czy granice absurdu nie zaczynają kreślić się nad Japonią? Japoński sąd skazał na rok więzienia 66 letniego Masafumiego Tsuruharę. Mężczyzna został oskarżony o kradzież pewnej sumy pieniędzy ze skarbonki, do której wrzucane są datki dla świątyni Kiyomizu. Nie podano dokładnie kiedy miało miejsce to zajście, niemniej sąd rejonowy orzekł dwadzieścia miesięcy kary pozbawienia wolności.