W nowy rok z kopyta – rok 2014

Spokojnie, jeszcze chwilę trzeba poczekać, nim oddamy się szampańskiej zabawie. Warto jeszcze zerknąć w tył, by przypomnieć sobie żegnane przez nas 12 miesięcy. Może o czymś się zapomniało, przed czymś uciekało, bądź chciałoby się przeżyć jeszcze raz wspaniałą chwilę, która nas spotkała. W ludzkim zwyczaju jest składanie sobie noworocznych obietnic – rzucę palenie, schudnę, znajdę swoją drugą połówkę, zmienię pracę, zacznę się uczyć. Znacie to? Na pewno choć raz obraliście sobie coś za cel, który zainicjujecie 1 stycznia. No, może trzeciego. Ewentualnie w następnym miesiącu.