Pomachajmy łapką na pożegnanie ~o~

To już koniec naszych wspólnych przygód. Bohaterzy ostatni raz staną do walki, ostatni raz przeleje się krew, ostatni raz biorę się za tak chu***ą mangę. Początek mnie skusił, bo sam pomysł był w miarę intrygujący, ale autor polał nas kwasem po oczach i dało się zauważyć, że to tylko kolejna zapchajdziura na rynku. Oby takich serii było jak najmniej! Lecz będąc realistą wiem, iż to tylko marzenia, które zabłądzą wśród nieskończonej chmurze wołań. Nie ma się co rozpisywać, jednym słowem najlepiej zacząć i zakończyć – KONIEC. Dziękuję, dobranoc. To by było na tyle.

Shinigami Trilogy rozdział 01

Ależ opornie mi wszystko idzie. I tak premiera „Shinigami Trilogy” dopiero teraz wita na K7 M&A! Nowy projekt, pierwszy z trzech planowanych, przypomina mi „Shakugan no Shana”, tyle że w innym klimacie. Wrażenia po pierwszym rozdziale miałem pozytywne. Zobaczymy, jak będzie dalej. Zboczony staruszek, władcza baba i ciamajdowaty… No właśnie. „Shinigami Trilogy” rozdział 1 ukończony! Klikajcie i pobierajcie.

Zapowiedzi nowych projektów

Mangi, tak łatwo się je tłumaczy… Taa =_= Ale do rzeczy. Uznałem, że za mało jest tu atrakcji. Sprawa animu wlecze się w nieskończoność, choć padały wielkie słowa, jako to w maju miał być pierwszy odcinek. Jak wiadomo lipiec za pasem. Dla Was (większości) czas wakacji, dla mnie – ciągła praca. Mimo że czasu jak na lekarstwo, postanowiłem wziąć się poważnie za kolejne tytuły. A na chwilę obecną jest ich aż trzy, no chyba że nagle jakaś fajna mandziocha wyjdzie, to ta cyfra wzrośnie.