Japonia powoli żegna się z pagerami

Czy są wśród Was pamiętający złote czasy „pejdżerów”? Najczęściej widywało się je w amerykańskich serialach i to nie tych pierwszej młodości. Osobiście tylko kilka razy na oczy widziałem dumnego użytkownika tego skromnego i jakże wkurzającego urządzenia odbiorczego (z racji wydobywającego się dźwięku mówiło się o nim „brzęczek”). Mimo że na świecie jest jeszcze używany, z pagerem powoli żegna się Japonia.

Japoński sposób na „dotyk” obrazu w 3D

Technologia przetwarzania obrazu przestrzennego, korzystającego z trzech wymiarów – zwanej skrótowo 3D – od kilku lat przeżywa prawdziwy rozkwit i staje się czymś powszechnym znajdując swoje zastosowanie w m.in. medycynie i przede wszystkim kinematografii. Profesor Uniwersytetu Tokijskiego, pan Masatoshi Ishikawa, korzystając ze wsparcia amerykanów z zSpace, skonstruował zestaw oparty na okularach i kamerze, które pozwalają rękoma manipulować obrazem wygenerowanym w 3D. Widziany obraz odbierany jest przez spolaryzowane soczewki, zaś operacje na obrazie przechwytują kamery, którym przekazanie informacji o zmianie położenia zajmuje 0,027 sekundy. Ludzkie oko jest w stanie zauważyć maksymalne opóźnienie na poziomie 0,033 sekundy, dlatego też szybkość kamer jest kluczowa do ukazania realistycznej zmiany formy manipulowanego obrazu.