Członek yakuzy groził piłkarzowi?

Tokijska policja jest w trakcie śledztwa w sprawie gróźb kierowanych do 25-letniego gracza J-League (odpowiednik polskiej ekstraklasy) przez Junichiego Hayashiego. 44-latek zaczepił młodego piłkarza na ulicy w Inagai około siódmej rano w niedzielę. „Teraz się policzymy. Zaraz będzie ekipa i ci wklepiemy. Nie wywiniesz się” – groził oskarżony.

Mroczne sekrety największej organizacji przestępczej na świecie

Poniższy artykuł autorstwa pana Łukasza Włodarskiego został pierwotnie opublikowany na stronie CiekawostkiHistoryczne.pl. Projekt K7 M&A przytacza tylko jego część. Dokończenie znajduje się po kliknięciu na odnośnik na końcu wpisu. Zachowano oryginalny styl i pisownię. Początki Yakuzy sięgają XVII wieku. Gdy nastał okres panowania rodziny Tokugawa, Japonia niemal całkowicie odizolowała się od reszty świata. Nie było kontaktów handlowych, nie było obcych wpływów, nie było też wojen. Cieszyli się wszyscy oprócz samurajów, wśród których liczba bezrobotnych szybko wzrosła do pół miliona.