Tanio, taniej, dyskont

Świat kręci się wokół pieniądza. Coraz większa konsumpcja, wyścig na nowości, które stymulują potencjalnym nabywcą, by zakupił produkt za każdą cenę, to tło dla herbu współczesności z symbolami potężnych walut na pierwszym planie.

Osoby zabiegane, niezorientowane w danym temacie, często machają ręką na widok miejsca z nadrukowaną ceną. Skoro tyle sobie życzą, to zgoda, zapłacę – myślą dziennie miliony. Szanujesz każdy grosz? Jesteś w stanie poczekać kilka dni od daty premiery długo wyczekiwanej mangi? Wiesz, co to dyskont?

Jakiś czas temu postanowiłem wzbogacić się o kolekcje beletrystyki i komiksu. Liczyłem się z pokaźną kwotą oraz kosztem wysyłki. Mało kto lubi rozstawać się z pieniędzmi. Wyjący z rozpaczy portfel uspokoiła czynność wiążąca się z oszczędnością. Kiedyś tam, gdzieś tam, znalazłem dyskont oferujący upusty ponad 25 procentowe. Intuicyjnie, bez wgłębiania się w chaotyczne, matematyczne wzory zauważamy, że obniżka duża. Zamiast stu złotych, siedemdziesiąt pięć i tak dalej… Nieważne czy to wydanie sprzed trzech lat, czy ostatni hit księgarń – cena zawsze jest niska.

MadBooks oraz Aros – obie firmy charakteryzują ceny. Pierwsi tytułują się „księgarnią internetową”, drudzy – „dyskontem książkowym”. W sieci przeczytamy przychylne opinie, które rozwiewają nasze wątpliwości. Osobiście wybrałem tę drugą firmę, ale tylko dlatego, że mieli już nowość, na której mi bardzo zależało.

Prócz mang, chciałem mieć w swojej kolekcji kilka książek (tak, zdarza mi się czytać coś normalnego, niezwiązanego z Japonią). Kombinacji, jak zaoszczędzić na dostawie, było kilka, ale żadna nie uwzględniała oszczędności na samych książkach. Do tej pory nie wiem jak, ale przypomniałem sobie o dwóch sklepach, które oferowały niższe, niż okładkowe ceny. W obu znalazłem interesujące mnie tytuły. Jeśli chodzi o mangę, to znalazłem oferty Hanami i Waneko – dla mnie wystarczy, bo o serie tych wydawców mi chodziło. Jak napomniałem, o wyborze zdecydował detal. W obu najtańsza wysyłka to koszt 6,99, chodź obecnie w Arosie trwa promocja i cena spadła do 4,99 zł.

Prosty interfejs i skuteczna „szukajka” Arosa szybko doprowadziły mnie do etapu końcowego, jakim jest zamawianie. Do wyboru mamy trzy firmy kurierskie za 13,99 zł każda (DPD, DHL, OPEK) oraz paczkomat InPost. Osobiście wybrałem ostatnią opcję. Raz, że jest tania, dwa, nie muszę dopasowywać się do kuriera. Całość przywędrowała do mnie w trzy dni. Założę się, że nikt nie będzie miał problemów z obsługą paczkomatu, zwłaszcza, że jesteśmy informowani o postępie doręczenia mailem i SMS-em, zatem tę część pominę, a opiszę rzecz dla niektórych bardzo istotną – jak książki zostały zapakowane. Na wstępie uspokajam. Nic, co było w środu, nie ucierpiało. Zresztą trudno byłoby to uszkodzić, skoro sam z ledwością pozbyłem się zbroi z podwójnej warstwy tektury o łącznej grubości 0,7 mm! Do tej pory trzymam to pudło. W razie ataku zombie posłuży mi za ochraniacz lub nawet broń. Okładki książek były w idealnym stanie – żadnych pozaginanych rogów, pogniecionych obwolut bądź innych mankamentów. Z zakupów byłem zadowolony i z czystym sumieniem polecam. Jedyną wadą mogą być braki pozycji J.P.F (co mnie nie dziwi) oraz studia JG.

W ten sposób zaoszczędziłem około dziewięćdziesięciu złotych. Od teraz sklepy tego rodzaju, a zakładam, że jest ich jeszcze kilka, będą moim głównym dostarczycielem. Są zwolennicy Yatty, Gildii czy Komikslandii, które również „obcinają” ceny, choć nie tak bardzo jak dyskonty, i mają szerszy asortyment o wydawnictwa wymienione powyżej, ale dla osób o preferencjach Hanami-Waneko i lubujących się w literaturze, taki Aros zaspokoi te potrzeby.

Aros.pl – na „plus”:

  • Ogromny asortyment książek
  • Mangi, w tym nowości
  • Ceny ponad 25% niższe od okładkowych
  • Przesyłka 4,99 zł niezależnie od kwoty zamówienia
  • Bardzo dobry stan dostarczonego towaru zapakowany w osłonę anty-zombie.

Aros.pl – na „minus”:

  • Tylko dwa wyd. mangowe.

W przyszłości planuję zamówienie w MadBooksie i wtedy również podzielę się z Wami swoim odczuciem, co do tego sklepu. A może znacie jakieś inne? Piszcie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

16 − eight =