Wydarzenia w Japonii z ostatniego tygodnia

W Nippon zapadła noc. Za mieszkańcami kolejny, wyczerpujący tydzień, a my dowiemy się, co też się działo w Kraju Kwitnącej Wiśni.

24 października zmarł pan Morio Kita, pisarz, eseista. Był absolwentem Uniwersytetu medycznego w Tohoku. Zainspirowany dziełami niemieckiego prozaika i eseistę Thomasa Manna, postanowił porzucić medycynę i oddał się literaturze. Znany był z takich tytułów jak: „Doktor Mambo”, „Kodama”, „Dai-Nippon Teikoku Superman” czy „Yūrei”. Współpracował z Osamu Tezuką nad scenariuszem do „Sinbada” (1975).


W piątek (28.10.2011) policja zatrzymała 32-latka, Masayuki Sudę, który rzekomo w środę zamordował w jednym z tzw. hoteli miłości (miejsc, gdzie pary mogą szybko i w komfortowych warunkach współżyć) 17-letnią uczennicę 2 kl. liceum. Oboje poznali się w sieci na portalu randkowym. Podczas spotkania zażywali narkotyki, które wykryto w ciele dziewczyny, co przyznał mężczyzna. Parę, około godz. 18, widzieli ich wspólni znajomi. Około 20:20 Masayuki Suda zatelefonował na posterunek prosząc o interwencję ws. dobijania się do drzwi nieznajomej osoby. Policjanci przybyli na miejsce lecz nie zauważyli niczego podejrzanego. Dwie godziny później na pogotowie zadzwonił kolega ofiary, który niepokoił się o dziewczynę. Służby medyczne zastały w pokoju nagą, nieprzytomną dziewczynę. Po przewiezieniu do szpitala, ofiara zmarła. Mimo że sekcja zwłok nie wykazała przyczyny zgonu, wokół jej szyi zauważono odciski i postanowiono wszcząć śledztwo. Podejrzany tłumaczył, że wychodząc wieczorem z pokoju nie zauważył niczego niepokojącego. „Spała to poszedłem” – tłumaczył.


Japoński minister ds. zagranicznych Koichiro Genba wraz ze swoim indyjskim odpowiednikiem, panem S.M. Krishna, doszli w sobotę (29.10.2011) do porozumienia, na mocy którego oba kraje będą współpracowały ze sobą w zakresie technologii nuklearnej. Obaj panowie negocjacje zaczęli już w tamtym roku, ale zostały przerwa na wskutek tragedii z marca br. „Nalegałem, by broń atomowa była wycofywana z armii i nie rozpowszechniana, z uwagi na naszą wiedzę o skali zagrożenia, jakie stwarza bomba atomowa” – mówił pan Genba. Kolejną warunkiem umowy jest zaprzestanie testowania broni jądrowej przez Indie oraz ściślejsza współpraca z zakresu handlu metalami szlachetnymi, co doprowadzi do uniezależnienia się Japonii od Chin.


Wg wstępnych ustaleń do atmosfery przedostało się dwukrotnie więcej substancji radioaktywnych, niż początkowo sądzono. Jest to 40% więcej, aniżeli w wyniku wybuchu reaktora jądrowego w Czarnobylu. Ogólnoświatowa sieć czujników wykryła b. wysoki poziom izotopu cezu 137, mogący być zagrożeniem nawet przez dziesiątki lat, powodując choroby nowotworowe. Autor badania, Andreas Stohl z Norweskiego Instytutu Badań Powietrza, stwierdził, że dane podawane przez rząd japoński nie obejmują poziomu skażenia, które przedostało się do oceanu. Również u samych Japończyków nieprzerwanie trwa obawa o skutki marcowej tragedii. Rodzice noworodków i dzieci zaniepokojeni są coraz to nowszymi doniesieniami o miejscach narażonych promieniowaniem, mimo że rząd zapewnia o bezpieczeństwie. Były premier Naoto Kan powiedział, że tereny ze strefy zero, mogą nie zostać zamieszkane nawet przez dziesiątki lat.


Rząd Japonii w nadzwyczajnych warunkach będzie przyznawał wizy tajskim pracownikom, którzy pracowali dla japońskich firm. Tajlandia obecnie zmaga się z siejącą spustoszenie powodzią, która dotknęła blisko 2,5 mln. mieszkańców. W normalnych warunkach wizy nie otrzymaliby pracownicy tak niskiego szczebla, ale w tej sytuacji w firmach Panasonic, JVC Kenwood i Aichi Steel (korporacja powiązana z Toyotą) będą mogli pracować do 6 miesięcy. Jest jednak pewien wymóg: firma zatrudnia osobę od listopada, gwarantuje pracownikowi powrót do Tajlandii oraz nie zwolni żadnego, japońskiego pracownika, który wykonuje tę samą pracę od co najmniej roku. Tajlandia to główna baza produkcyjna dla wielu firm japońskich. Według Japońskiej Organizacji Handlu Zagranicznego, blisko 440 przedsiębiorstw motoryzacyjnych i elektronicznych ucierpiało przez powódź. Eksport części do Japonii został prawie wstrzymany. Motoryzacyjny gigant – Toyota – postanowił obniżyć produkcję, a w ślad za nim poszedł lider branży fotograficznej – Canon. Do rządu na chwilę obecną zgłosiło się 30 firm, które też chcą wiz dla tajskich pracowników, by nie wypaść z obiegu. „Opóźnienie w produkcji spowoduje stratę klientów, którzy będą szukać potrzebnych materiałów u konkurencji” – tłumaczy jeden z japońskich kierowników.


Wirus komputerowy, atakujących japońskich dyplomatów, wysyłany był przez chiński serwer. Trojan Backdoor Agent MOF wykradł dane blisko 10 urzędnikom, gdy ci przebywali na terytorium Chin. Wirus przechwytywał identyfikatory (ID) użytkowników i resztę informacji z terminali pozwalając na ominięcie autoryzacji. Domena serwera to ta sama, z której przeprowadzano ataki na Google i inne organizacje. Rząd nie ujawnił, jakie i czy ważne dane wyciekły.


Do komisariatu w Osace wpłynęła skarga na sześciu funkcjonariuszy, którzy w dniu 21 października około godziny 23:30 siłą wyrzucili z pociągu mężczyznę. Jak donosi ofiara zdarzenia, policjanci byli pod wpływem alkoholu oraz byli natarczywi dla reszty pasażerów. Po zwróceniu im uwagi przez poszkodowanego, był on zmuszony do opuszczenia wagonu na stacji Tennoji oraz dwukrotnie uderzony w głowę. Policja już wszczęła śledztwo. Cała sprawa została nagłośniona przez stację TBS.


Prawdopodobnie japońska łódź podwodna z czasów II WŚ została odnaleziona na głębinach Oceanu Spokojnego na terenie Papu Nowej Gwinei przez Australijsko-Nowo Zelandzkie statki czyszczące teren po ubiegłowiecznej wojnie. Jak relacjonuje komandor Matthew Ray, wykryty obiekt jest długi na 20 metrów i wszystko wskazuje na to, że to twór ludzki. W okolicach Rabaul, gdzie doszło do znaleziska, walczyły tylko okręty podwodne sił U.S.A i Japonii. Okoliczny port był w całości Japoński, a poprzednie znaleziska również pochodziły z tego kraju. „Przeczucie mi mówi, że to japońska mini łódź podwodna. Jest zbyt mała, by poruszać się po szerokich wodach oceanu” – relacjonuje Gary Oakley, australijski były marynarz. Takie jednostki były transportowane przez statki w celach szpiegowskich, głownie terenów Pearl Harbor i Sydney Harbor. Możliwe, że okręt został zatopiony przez naloty aliantów lub przez samych Japończyków po zakończeniu wojny.


Merlin Entertainments, brytyjskie konsorcjum, negocjuje z Nagoją zgodę na pozwolenie budowy Legolandu. Wesołe miasteczko miałoby stanąć niedaleko portu. Podobne inwestycje zostały wykonane przez tę firmę w Billund (Dania), Windsor (Anglia), Günzburg (Niemcy), Carlsbad (Kalifornia-USA) i Winter Haven (Floryda-USA). Jeśli pertraktacje zakończą się pomyślnie, będzie to pierwsza tego typu inwestycja w Azji.


Japończycy w 2010 zanotowali najwolniejszy przyrost populacji od 1920 roku, mimo że wzrósł o 0,2% w stosunku o 2005 r. Liczebność mężczyzn szacuje się na 62 327 737 a kobiet na 65 729 615. 23% stanowią osoby powyżej 65 roku życia (29 246 000) i jest to wzrost o 2,8%. 93 tys. stanowią osoby nieurodzone w Japonii i jest to wzrost o 5,9%. Japończycy stanowią 1,9% całego zaludnienia na świecie i nadal mieszczą się w 10 najbardziej zaludnionych krajów. Z 47 prefektur tylko w 9 zanotowano wzrost populacji (w tym w Okinawie i Tokio) a w sześciu wskaźnik był najbardziej ujemny (Tochigi, Shizuoka, Mie, Kyoto, Hyogo i Okayama). Liczba gospodarstw domowych (więcej niż jeden mieszkaniec) wzrosła o 4,8% i wynosi obecnie 51.950.504, ale średnio zamieszkuje tam 2,42% mieszkańca. Znacząco zwiększyła się liczba singli (osób mieszkających samotnie) i wynosi 16 785 000, co stanowi ponad 30% ogółu domostw.


W publicznej toalecie w Hachinohe (prefektura Aomori), a dokładnie w urzędzie miejskim, nieznana osoba zostawiła torbę z 40 milionami jenów (ponad pół miliona dolarów / ponad 1,6 mln. złotych). Banknoty były o nominałach 10,000 jenów, a na dołączonej kartce była zapisana prośba o wykorzystanie tej kwoty przez prefektury Aomori, Fukushima, Iwate oraz Miyagi (dla każdej po 10 mln.), które zostały dotknięte przez marcową klęskę. Darczyńca podpisał się „Tohokujin” czyli „mieszkaniec Tohoku” (Tohoku to miasto, jin – osoba, człowiek itp.). Władze miasta Hachinohe już podziękowały tajemniczej osobie – „Osobom dotkniętym katastrofą będzie lżej iść na przód wiedząc, że są tacy, którzy gotowi są im pomóc”. Torbę leżącą na krześle zauważyła sprzątaczka około godz. 13:15 w czwartek.


Pisarz Saiichi Maruya i wynalazca niebieskich diod LED Isamu Akasaki zostali we wtorek odznaczeni orderem kulturalny, najwyższym wyróżnieniem w Japonii dla osób w tej kategorii.


Azja zdominowała zestawienie 100 miast z najszybszym dostępem do sieci. Aż 59 miejscowości jest z Japonii. Najszybciej w Europie poserfujemy w Brnie (Czechy) a w USA najlepiej wybrać się do Kalifornii. Aż 10% cyberataków inicjowanych jest przez Tajwańczyków. Azja i kraje Pacyfiku generowały 47% wszystkich ataków, Europa 30%, obie Ameryki 20% a Afryka ledwie 3%. Na czele, pod względem szybkości, jest Korea Płd., za nią Hongkong i Japonia. Badanie przeprowadziła firma Akamai – główny dostawca internetu w Azji.


W sobotniej konferencji prasowej w Naricie wywiadu udzielał Dalajlama. Duchowny przybył do Japonii, by spotkać się z ofiarami 11 marca.


Policja z Himeji poinformowała w sobotę o aresztowaniu dwóch 18-latków, którzy napadli na restaurację sieci Sukiya i zrabowali około miliona jenów. Młodzi mężczyźni przyznali się w trakcie przesłuchania. Chcieli też kontynuować grabieże na terenie miasta oraz w okolicach, bo, jak się dowiedzieli, Sukiya to łatwy kąsek dla złodzieja. Jeden z nich przyznał się do wcześniejszych napadów, które miały miejsce od sierpnia. Rzecznik policji powiedział też, że pieniądze były im potrzebne do gry w pachinko oraz na inne przyjemności.


W piątkowy wieczór (28.10.2011) jednemu z mieszkańców Tokio uciekła małpa, która hasała w dzielnicy Nerima, nieopodal stacji Musashi-seki. Zwierzę raniło dwoje przechodniów w nogi, ale obrażenia nie są poważne.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

20 + 8 =