Za dnia nauczycielką, w nocy prostytutką

Skandal – tym jednym słowem media, obywatele i Japońskie Ministerstwo Edukacji Narodowej podsumowują incydent z udziałem 29-letniej nauczycielki jednego z liceum w Osace. Cóż ta młoda kobieta uczyniła?

Nauczyciel w Japonii obdarzony jest ogromnym zaufaniem społecznym oraz niezwykle dużym prestiżem. Jest to praca odpowiedzialna, męcząca, jak wykazują badania, ale dająca satysfakcję i godziwy zarobek. Jedną z nauczycielek praca w szkole wyraźnie nie bawiła, postanowiła więc rozerwać się w sposób, nazwijmy to, ekstremalny, przy okazji dodatkowo zarabiając.

Nauczycielka za dnia edukowała młodzież. Niestety nie podano jej specjalizacji, a szkoda, bo można by szerzej spojrzeć na fakt, czemu jej drugim zajęciem była praca w roli prostytutki. Od października 2012 r. do kwietnia 2013 r. 29-latka była call-girl, czyli dziewczyną na telefon. Swoje usługi świadczyła w tzw. Hotelu Zdrowia – nie owijając w bawełnę, jest to dom publiczny pod przykrywką zabiegów relaksacyjnych, masaży itp. Jej wizerunek w negliżu widniał też na stronie internetowej owego hotelu. Szacuje się, że przez ten czas kobieta zarobiła jakiś miliard sześćset milionów jenów, a na nasze około 52 tysiące złotych.

Ministerstwo Oświaty o drugim zajęciu nauczycielki dowiedziało się z anonimowego źródła, które pod koniec marca przesłało wiadomość mailową wraz z pełnym imieniem nauczycielki oraz miejscem jej niechlubnej pracy. Decyzja nie mogła być inna, jak zawieszenie. Wyrok zapadł 2 maja. Nauczycielkę pozbawiono prawa do wykonywania zawodu na pół roku, ale kobieta jeszcze tego samego dnia całkowicie zrezygnowała z pracy, przepraszając uczniów.

Do czynów przyznała się, a jej tłumaczenie opierało się na ciężkiej sytuacji materialnej. Okazało się, że ma 2 miliardy jenów (około 65 tysięcy złotych) zaległości na karcie kredytowej. Pieniądze trwoniła na ubrania i kosmetyki.

O problemie nauczycielki i drugim zajęciu nie wiedziała nawet rodzina, bowiem kobieta ukrywała wydatki i kartę.

Ministerstwo Edukacji Narodowej przyznało, że „jest to precedensowy skandal”. „Jest nam wstyd i przepraszamy tak uczniów, jak i ich opiekunów” – dodało.

Źródło: Senkei

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

twelve − 2 =